poniedziałek, 21 maja 2007

21.V.2007

Kolejny dzien skreslony.

Kurde, troche mnie nogi bola.

Chyba zapomnialem opisac kilku innych pracownikow.
Mahrzoli (cholera wie jak sie to pisze) - dziewczyna z francji, tez studentka 1 roku. Niezle pracuje, angielskiego nie umie. Jest dla mnie opcja.
Odrik (tez zapis fonetyczny) - francuz. Nizszy ode mnie, tez 1 rok. Przyjechal razem z ta dziewczyna. Ogolnie spoko, ale wczoraj mnie wkurzyl. Smial sie kiedy pomylilem butelke wody. Dobrze, ze oni tylko na miesiac przyjezdzaja, bo bym zabil. Jebac francje.
Artemis (pisalem o niej? nie pamietam) - dziewczyna z grecji, haha. Tez angielskiego nie umie, ale staramy sie ja uczyc. HAHAH taka rozjebana dziewczyna, boki zrywac :D Czasem odwali jakas fajna akcje... ;) ale to trzeba zobaczyc.

Ogolnie pracuje sie fajnie. Coraz bardziej sie przyzwyczajam i niektore rzeczy zaczynam robic automatycznie. Wiecie, jak robot. Chyba podolam na dwie roboty. Cos tak czuje. Coraz mniej chce mi sie spac podczas tych przerw... ;)

Takze mamy fajny klimat z Lukaszem i Justyna. Jest coraz weselej i wszyscy nie lubimy francuzow. Mozna tez sobie poprzeklinac, posmiac sie... jest ok ;)
Wolne mam w czwartek. W koncu. Odpoczne sobie, pojde w okolice z kamera/aparatem i porobie zdjecia/nakrece jakis material ;)

Nadal mieszkamy w tym hotelu, nie wiem kiedy nas przeniosa. To na razie jest bloga niewiedza ;>

No... to by bylo na tyle, chyba. Nie wiem co dalej pisac, jestem tu chyba za czesto. Byc moze dojdzie niedlugo do takiego momentu, ze bede sie tu pojawial nie co drugi dzien, a co 3-4. Moze nawet raz na tydzien, sam nie wiem.

Anyway, trzymam sie tu dobrze. Wy tez sie trzymajcie ;)

_____
Marku, wiesz, nie wiem czy bym mogl takie cos zrobic. Na razie tutaj szefa nie ma, jest jakas baba. Moze z nia zagadam ale nie mam pewnosci czy zna angielski ;) Zadzwon do mnie ktoregos dnia, jak chcesz ;)

Z lewej (na blogu) napisze godziny pracy, numer telefonu... itp ;)
To by bylo na tyle...

PS; piszcie cos w komentarzach wiecej, k? :D
PS2: hekat, Ty mnie i tak nie widzisz juz od zimy ;)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

oj tam;)
od zimy, nie od zimy, ale poinformować mnie należało;)

minus wielki jak od Świebodzina do tej Twojej Grecji;p

Anonimowy pisze...

hm.. Tya.

Piwny Brodacz pisze...

a ja ci takie namietne smsy pisze...

Anonimowy pisze...

Patryk - Dobrze Mu Tam Wiec Sie Nie Dziw ;)